O.o
Niewyżyci ludzie!!! Straszą mnie, że mnie uduszą i zakopią O.o Paulina, dlaczego usunęłaś bloga?! Jestem zszokowana i załamana! :( Będę płakać... Ja tu sobie popłaczę a wy czytajcie...
Dom Rutter'ów
As,N,F: <wychodzą z samochodu>
N: Śliczny dom.
F: <bierze ją za rękę>
As: Chodźcie <idzie do domu>
F,N: <idą za nią>
W domu Fabiana
W: <wchodzą>
F: Mamo! <przytula mamę>
MF: Fabian, synku! Tak się cieszę, że cię widzę!
F: Ja też, mamo.
MF: <patrzy na Ninę>
F: Mamo, to moja dziewczyna, Nina.
N: Dobry wieczór, miło panią poznać.
MF: Och, ciebie też! Fabian mnóstwo o tobie opowiadał! <przytula Ninę> Zaprowadzę cię do pokoju, będziesz mieszkała z Ashley, dobrze?
N: Tak <uśmiech>
As: Mamuś, ja zaprowadzę Ninę.
MF: Oczywiście, Fabianku, ty będziesz w swoim pokoju.
F: Wiem, mamo. <bierze Ninę za rękę> Może ja pokażę Ninie pokój.
As: Tak, a ty się mamo połóż, dobrze?
MF: Dobrze... Przepraszam Nino, przez te proszki jestem jakaś inna.
N: Nic nie szkodzi.
F: <prowadzi Ninę do pokoju>
W pokoju Ashley
F,N <wchodzą>
N: <kładzie torbę na podłogę> Ja może zadzwonię do Amber. <bierze komórkę>
F: <podchodzi do niej i całuje> Przepraszam, głupio się zachowałem.
N: Nic się nie stało. Miałeś prawo.
F: Wcale nie miałem. Ta sytuacja nie usprawiedliwia mnie przed niczym, zwłaszcza przed robieniem przykrości mojej dziewczynie.
N: Nie robisz mi przykrości.
F: Masz do mnie anielską cierpliwość. Jesteś niesamowita.
N: Fabian, proszę...
F: Bardzo cię kocham.
N: Ja ciebie też bardzo kocham. Najbardziej <całuje go>
As: <wchodzi> Ups. Przeszkadzam?
N: Nie <uśmiecha się>
As: I tak wiem, że przeszkadzam, ale ok. Słuchajcie za jakąś godzinę będzie obiad. A raczej kolacja. Jutro jedziemy do kaplicy.
F: Ok.
As: <dzwoni jej telefon> Halo... Cześć skarbie... Ale po co?...No dobrze... <schodzi na dół, patrzy przez okno> Brad! <otwiera drzwi, rozłącza się i rzuca się na szyję chłopakowi>
B(rad): Cześć kotku <całuje ją>
As: Ale mnie zaskoczyłeś! Tak się cieszę, że cię widzę! Chodź.
B,As: <wchodzą>
As: Brad, poznaj mojego brata Fabiana i jego dziewczynę Ninę.
B: Cześć.
F,N: Hej.
As: Rozgość się.
F: Ashley, chodź na chwilkę.
N,As,F: <odchodzą>
As: Co jest?
F: Brad u nas nocuje, prawda?
As: Raczej tak...
F: Pomyślałem, że może będę spał w twoim łóżku a ty z Bradem u mnie w pokoju?
As: Racja, tak będzie lepiej. Przynieś swoje rzeczy do mojego pokoju. <idzie do Brada>
F: Chodźmy na górę. <ciągnie Ninę>
Dom Anubisa, pokój Fabiana i Eddiego <spotkanie Sibuny>
E: Teraz Fabian ma ciężki czas a Nina mu pomaga, ale musimy dalej odkrywać korytarze.
A: Idziemy teraz?
E: Nie, pójdziemy jutro.
P: Zadzwonię potem do Niny i z nią obgadam wszystko.
E: Ok, w takim razie koniec zebrania.
M: Słuchajcie, oglądamy z Jeromem film, może chcecie dołączyć? Matt, ty z Joy też.
W: Super.
A: Wieczór par? To jest to!!!
E: W czyim pokoju?
Je: Naszym.
P: Ok.
Ma: To ja idę po Joy.
M: A my, dziewczyny, po przekąski.
Al; Ok, za 45 minut w naszym pokoju.
Dz,Ma: <wychodzą>
W pokoju Niny, Amber i K.T.
K.T.: <siedzi sama> Wieczór par... Oczywiście. Ja jak zwykle zostałam sama. Ale czas na zamiany... <podchodzi do szafy> Czas na nową K.T.!
Pokój Jerome'a, Alfiego i Matta <wszyscy oglądają>
Ma: Skończyły się przekąski...
E: I picie.
Je: To ja pójdę do kuchni.
M: Idę z tobą.
M,Je: <wychodzą>
Kuchnia
M: <szuka czegoś w szafce>
Je: <podchodzi do niej z tyłu, obejmuje ją w talii>
M: Jerome...
Je: Jesteś taka cudowna. <całuje ją po szyi>
M: Przestań <śmieje się>
Je: Tak bardzo cię kocham, Maro
M: <odwraca się do niego przodem> Ja ciebie też Jerome <całuje go namiętnie>
Pokój Ashley.
N: <siedzi na łóżku> Fabian?
F: Tak?
N: Jak się czujesz?
F: Boję się...Okropnie się boję.
N: Będzie dobrze. <przytula go>
F: Dobrze, że mam ciebie obok. <całuje ją>
Wieczór, pokój Jerome'a, Matta i Alfiego
M: Musimy już iść, zaraz upadnie szpilka.
P: Tak, zobaczymy się jutro <całuje Eddiego>
Dz: <całują swoich chłopaków, wychodzą>
E: Eej, chłopaki. Wiem, że był to wieczór par, ale Kara znowu została sama
Al: Racja, ona wydaje się być samotna.
E: Oby z tego nie wynikło nic złego... Dobra, ja idę. Do jutra <wychodzi>
Noc, pokój Ashley
F: <leży na łóżku>
N: <leży na drugim łóżku, przewraca się z boku na bok>
F: Nino?
N: ...
F: Nino?
N: Co? Zamyśliłam się.
F: Co się stało? Jesteś jakaś rozkojarzona od rana.
N: Wydaje ci się.
F: Umiem rozpoznać kiedy masz jakiś problem.
N: Tak dobrze mnie znasz... <uśmiech>
F: Więc słucham...
N: Bo... rozmawiałam z twoją siostrą. O twojej rodzinie...
F: Opowiedziała ci o Meggie?
N: Ledwo zaczęła, a potem ty wszedłeś.
F: Jak dużo wiesz?
N: Tylko to, że jest twoją siostrą... Ale nie musisz mi tego mówić. Naprawdę.
F: <siada na łóżku> Jak wiesz Ashley ma 23 lata, Meggie też jest ode mnie starsza, ma 20 lat. W dzieciństwie trzymaliśmy się we trójkę. Jednak Meggie była inna niż Ashley. Zawsze chciała wszystkim rządzić, była najmądrzejsza. Gdy zaczęliśmy chodzić do szkoły oddaliliśmy się od siebie. Meggie była zazdrosna, że ja i Ashley tak dobrze się dogadujemy. Zaczęła wagarować, popadła w złe towarzystwo, przestała się uczyć, ale była zdolna. Zrobiłam nam to po prostu na złość. <bierze oddech> Zaczęła mnie kompromitować. Ashley również, ale mnie bardziej. Wyzywała mnie. Zmyślała na mnie do moich przyjaciół... Pewnego dnia pokłóciła się z rodzicami. Wyzywała ich. Ja i Ashley stanęliśmy w ich obronie. Uderzyła mamę... Następnie wyszła z trzaskiem drzwi z domu i nie wróciła... Nie odzywała się... nigdy nie przeprosiła... nienawidzę jej! <płacze>
N: Fabian... Przecież to jest straszne <podchodzi do jego łóżka, siada obok>
F: Zniszczyła wszystko. Najgorsze jest to, że tak bardzo ją kochałem.
N: <przytula go> Czy kontaktowała się z wami jeszcze?
F: Nie...
N: Nie powinnam pytać.
F: Przestań. Jesteś moją dziewczyną, masz prawo wiedzieć wszystko o mnie.
N: <całuje go> A ty? Nie chcesz wiedzieć czegoś o mnie?
F: Chcę. Wiele rzeczy.
N: Więc czemu nie zapytasz?
F: Nie było okazji. <uwalnia się z uścisku, kładzie się>
N: <wraca do łóżka>
F: Dobranoc, Nino.
N: Tak... dobranoc. <odwraca się>
Proszę... Paulino, proszę przywróć bloga! Kocham go i cały czas mam nadzieję, że pojawi się jakiś nowy scenariusz!!! <33
Ode mnie na dzisiaj koniec notek :) Jutro nie wiem czy się pojawi, tak Paulino... ;p Ale na serio jadę do dentysty i zależy o której wrócę :)
Ach i zapomniałam! Wczoraj uaktualniłam zakładkę "Bohaterowie" :) Zaglądajcie!
Paa <3
PS JEŻELI KTOŚ CHCE ZE MNĄ POROZMAWIAĆ, TO W ZAKŁADCE "KONTAKT" NARESZCIE DODAŁAM MÓJ NUMER GG :D PISZCIE! <3
wtorek, 22 stycznia 2013
Scenariusz 21 :D
I po raz kolejny witajcie :D
Paulina, ty spamowiczko! :p Niech Wam będzie xd Ale na więcej już dzisiaj nie liczcie :)
Pokój K.T., Niny i Amber
K.T.: Dziewczyny, wiecie, że przyjechała siostra Fabiana?
M: Skąd wiesz?
K.T.: Trudy mi powiedziała, kiedy rano poszłam się napić.
A: Fabian dużo o niej opowiadał. Ashley - ładne imię.
J,P,E: <wchodzą> Hej.
M: Hej, słyszeliście o Ashley?
E: O kim?
J: To siostra Fabiana.
P: I co z nią?
A: Przyjechała wczoraj.
E: Aha... Dziwnie teraz zejść na dół.
K.T.: Ale musimy, chodźmy <idą na dół>
Jadalnia <Ashley i Nina>
N: Znowu nie chciał zejść śniadanie.
As: Rozmawiała tylko z nami?
N: Ta i trochę z Trudy.
W: <wchodzą> Hej... <patrzą na Ashley>
N: Ach, to jest Ashley, siostra Fabiana, a to... <wymienia wszystkich po kolei>
M: Miło nam cię poznać, Ashley.
As: I wzajemnie.
T: <wchodzi> Siadajcie, jedzenie na stole.
N: Ja nie jestem głodna. Pójdę się spakować. <wychodzi>
A: Spakować?
As: Nina jedzie z nami już dzisiaj.
J: W końcu to dziewczyna Fabs'a.
As: Dokładnie, razem będzie im lżej.
E: A jak czuje się Fabian?
As: Och, zupełnie inaczej zachowuje się przy mnie samej, a inaczej gdy jest z nami Nina. Bez niej jest taki zamknięty i smutny. A z nią próbuje się nawet uśmiechać.
A: To cudowna para.
As: A wy, oprócz Niny i Fabiana też...
P: Tak.
J: Amber z Alfiem, Patricia z Eddiem, Mara z Jeromem oraz ja z Mattem.
As: Wow, jakiś dom miłości.
A: Dokładnie.
As: Ok, Trudy. Jedzenie było pyszne, ale się już najadłam. Pójdę do Fabiana. <wychodzi>
M: Bardzo sympatyczna.
J: Tak, masz rację.
K.T.: Dzięki Trudy <wychodzi smutna>
J: Przecież ona nic nie zjadła.
E: Dziwne.
W pokoju Niny, K.T. i Amber
N: <pakuje się>
K.T.: <wchodzi> Hej...<kładzie się na łóżku>
N: Ej, co się dzieje <siada obok>
K.T.: Nieważne, masz teraz większe zmartwienia.
N: Och, Kara. Dla przyjaciółki zawsze znajdę czas.
K.T.: <uśmiech> Bo chodzi oto, że ja jestem jedyna sama.... Wszyscy kogoś mają. Nie mam chłopaka i na dodatek prawie nikt mnie nie lubi. Oprócz Ciebie, no i może Eddiego.
N: Chłopakiem się nie przejmuj. Przyjdzie na niego czas. To nieprawda, że nikt oprócz nas ciebie nie lubi. Po prostu za krótko cię znamy. A do tego Amber cię lubi. Mój Fabian też, tylko, że on teraz... sama wiesz.
K.T.: Dzięki Nino, chyba masz rację.
N: Nie ma za co. <kończy się pakować> Ok, to chyba wszystko. <bierze torbę> Ja idę do Fabiana. Zobaczymy się przed wyjazdem <wychodzi>
W pokoju Fabiana i Eddiego
As: Spakowany?
F: Tak <Siada na łóżku>
As: <siada obok> Co się dzieje?
F: Nawet nie zdążyłem się z nim pożegnać.
As: Miałam dać ci to po pogrzebie, ale może powinieneś przeczytać to już dzisiaj. <wyciąga z torby list> To od taty... napisał go w noc przed śmiercią <daje list bratu> Zostawię cię samego.<chce wyjść>
F: Poczekaj, dopilnuj, żeby Nina nie wchodziła. Chcę być sam.
As: Okey... <wychodzi, wpada na Ninę> Nina. Heej!
N: Hej, coś się stało?
As: Chodź pogadamy w salonie, Fabia prosił, żebyś na razie nie wchodziła.
N: Um... Okeey. <idzie do salonu>
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <czyta list> "Drogi Fabianie! Piszę ten list ze świadomością, że za kilka godzin może mnie tu już nie być. Chcę się z Tobą pożegnać. Nie chciałem, abyś był teraz przy mnie i widział jak umieram... Jesteś moim jedynym synem i bardzo Cię kocham. Teraz na łożu śmierci dostrzegam, że poświęcałem ci za mało uwagi. Bardzo cię z to przepraszam i mam nadzieję, że mi wybaczysz. Trzymaj się i opiekuj się mamą i siostrami. Bardzo cię kocham synku. Żegnaj...
Tata"
<zaczyna płakać>
W salonie <Ashley i Nina>
As: Nino, Fabian opowiadał ci kiedyś o swojej rodzinie?
N: Tak, o tobie, rodzicach...
As: O Meggie też?
N: Nie, kto to jest?
As: Nasza siostra.
N: <zdziwiona> Co?
As: Nie miej żalu, że ci nie powiedział. On unika tego tematu.
N: Coś się stało? Jeżeli mogę wiedzieć.
As: Jasne, chodzi o to, że... <wchodzi Fabian>
F: Jestem gotowy. Możemy jechać?
As: Tak, jasne. Nino?
N: W porządku. <patrzy na Fabiana>
F: <wchodzi>
As,N: <idą za nim>
Przed Domem Anubisa
A: <przytula Ninę> Jedźcie bezpiecznie.
J: I dzwońcie <przytula dziewczyną>
P: Zobaczymy się za dwa dni <uśmiech>
P,M,K.T: <przytulają Ninę>
E: Trzymaj się, Fabian.
N,F,As: <wchodzą do samochodu, Ashley za kierownicą, Fabian obok niej, Nina z tyłu>
As: Fabi, nie chcesz usiąść z tyłu?
F: Gdybym chciał to bym usiadł.
N: <spuszcza wzrok>
As: <patrzy na Ninę> Ok, to ruszajmy... <rusza>
Po 2 h jazdy w zupełnej ciszy, stacja benzynowa
As: Ok. Muszę do toalety, a wy?
N: Ja też
As: Fabian?
F: <kiwa głową>
N,F,As: <wychodzą samochodu>
As: Wy idźcie, ja najpierw zatankuję.
N,F: <poszli>
A: <zatankowała, idzie do toalety>
10 min później
As: Pójdę jeszcze do sklepu po coś do jedzenia i picia. Nino, pójdziesz ze mną?
N: Jasne.
As: Fabian, masz kluczyki i czekaj na nas.
F: <bierze kluczyki idzie do auta>
As: Nie przejmuj się jego zachowaniem. Dałam mu list od ojca, to pewnie dlatego.
N: Spoko, rozumiem <smutna>
As: <przytula ją> Chodźmy do tego sklepu. <idą>
Przy samochodzie
F: <chce usiąść z przodu, po chwili postanawia usiąść z tyłu>
As,N: <idę>
As: <siada za kierownicą>
N: <siada z tyłu, zdziwiona widokiem Fabiana>
As: <rusza> Zostało jeszcze z 2,5, h jazdy.
N: Nie jesteś głodna?
As: Może trochę.
N: Zjedz coś, musisz mieć siłę.
As: <zatrzymuje się na uboczu> Masz rację.
N: <podaje jej jedzenie>
As: Dzięki, Nino.<je>
N: <podaje jedzenie Fabianowi>
F: <patrzy na nią> Dzięki... <zaczyna jeść>
As: Sama też coś zjedz.
N: Nie, jakoś nie mam apetytu.
As: Ale powinnaś jednak coś zjeść.
N: Dzięki, ale na serio nie mam ochoty.
F: <jest smutny, myśli, że to jego wina>
As: <kończy jeść> To jedziemy. <wyjeżdża>
N: <dzwoni jej telefon, odbiera> Halo... Cześć Amber...Tak, wszystko w porządku...Tak...za jakieś 2,5 godziny... zadzwonię... obiecuję... pa. <rozłącza się>
As: Amber?
N: Tak, dopytuje czy wszystko w porządku.
As: <uśmiecha się>
F: <delikatnie bierze Ninę za rękę>
N: <plącze swoje place z jego i przytula się do niego>
Proszz ;D Czytajcie ;)
Paulina, ty spamowiczko! :p Niech Wam będzie xd Ale na więcej już dzisiaj nie liczcie :)
Pokój K.T., Niny i Amber
K.T.: Dziewczyny, wiecie, że przyjechała siostra Fabiana?
M: Skąd wiesz?
K.T.: Trudy mi powiedziała, kiedy rano poszłam się napić.
A: Fabian dużo o niej opowiadał. Ashley - ładne imię.
J,P,E: <wchodzą> Hej.
M: Hej, słyszeliście o Ashley?
E: O kim?
J: To siostra Fabiana.
P: I co z nią?
A: Przyjechała wczoraj.
E: Aha... Dziwnie teraz zejść na dół.
K.T.: Ale musimy, chodźmy <idą na dół>
Jadalnia <Ashley i Nina>
N: Znowu nie chciał zejść śniadanie.
As: Rozmawiała tylko z nami?
N: Ta i trochę z Trudy.
W: <wchodzą> Hej... <patrzą na Ashley>
N: Ach, to jest Ashley, siostra Fabiana, a to... <wymienia wszystkich po kolei>
M: Miło nam cię poznać, Ashley.
As: I wzajemnie.
T: <wchodzi> Siadajcie, jedzenie na stole.
N: Ja nie jestem głodna. Pójdę się spakować. <wychodzi>
A: Spakować?
As: Nina jedzie z nami już dzisiaj.
J: W końcu to dziewczyna Fabs'a.
As: Dokładnie, razem będzie im lżej.
E: A jak czuje się Fabian?
As: Och, zupełnie inaczej zachowuje się przy mnie samej, a inaczej gdy jest z nami Nina. Bez niej jest taki zamknięty i smutny. A z nią próbuje się nawet uśmiechać.
A: To cudowna para.
As: A wy, oprócz Niny i Fabiana też...
P: Tak.
J: Amber z Alfiem, Patricia z Eddiem, Mara z Jeromem oraz ja z Mattem.
As: Wow, jakiś dom miłości.
A: Dokładnie.
As: Ok, Trudy. Jedzenie było pyszne, ale się już najadłam. Pójdę do Fabiana. <wychodzi>
M: Bardzo sympatyczna.
J: Tak, masz rację.
K.T.: Dzięki Trudy <wychodzi smutna>
J: Przecież ona nic nie zjadła.
E: Dziwne.
W pokoju Niny, K.T. i Amber
N: <pakuje się>
K.T.: <wchodzi> Hej...<kładzie się na łóżku>
N: Ej, co się dzieje <siada obok>
K.T.: Nieważne, masz teraz większe zmartwienia.
N: Och, Kara. Dla przyjaciółki zawsze znajdę czas.
K.T.: <uśmiech> Bo chodzi oto, że ja jestem jedyna sama.... Wszyscy kogoś mają. Nie mam chłopaka i na dodatek prawie nikt mnie nie lubi. Oprócz Ciebie, no i może Eddiego.
N: Chłopakiem się nie przejmuj. Przyjdzie na niego czas. To nieprawda, że nikt oprócz nas ciebie nie lubi. Po prostu za krótko cię znamy. A do tego Amber cię lubi. Mój Fabian też, tylko, że on teraz... sama wiesz.
K.T.: Dzięki Nino, chyba masz rację.
N: Nie ma za co. <kończy się pakować> Ok, to chyba wszystko. <bierze torbę> Ja idę do Fabiana. Zobaczymy się przed wyjazdem <wychodzi>
W pokoju Fabiana i Eddiego
As: Spakowany?
F: Tak <Siada na łóżku>
As: <siada obok> Co się dzieje?
F: Nawet nie zdążyłem się z nim pożegnać.
As: Miałam dać ci to po pogrzebie, ale może powinieneś przeczytać to już dzisiaj. <wyciąga z torby list> To od taty... napisał go w noc przed śmiercią <daje list bratu> Zostawię cię samego.<chce wyjść>
F: Poczekaj, dopilnuj, żeby Nina nie wchodziła. Chcę być sam.
As: Okey... <wychodzi, wpada na Ninę> Nina. Heej!
N: Hej, coś się stało?
As: Chodź pogadamy w salonie, Fabia prosił, żebyś na razie nie wchodziła.
N: Um... Okeey. <idzie do salonu>
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <czyta list> "Drogi Fabianie! Piszę ten list ze świadomością, że za kilka godzin może mnie tu już nie być. Chcę się z Tobą pożegnać. Nie chciałem, abyś był teraz przy mnie i widział jak umieram... Jesteś moim jedynym synem i bardzo Cię kocham. Teraz na łożu śmierci dostrzegam, że poświęcałem ci za mało uwagi. Bardzo cię z to przepraszam i mam nadzieję, że mi wybaczysz. Trzymaj się i opiekuj się mamą i siostrami. Bardzo cię kocham synku. Żegnaj...
Tata"
<zaczyna płakać>
W salonie <Ashley i Nina>
As: Nino, Fabian opowiadał ci kiedyś o swojej rodzinie?
N: Tak, o tobie, rodzicach...
As: O Meggie też?
N: Nie, kto to jest?
As: Nasza siostra.
N: <zdziwiona> Co?
As: Nie miej żalu, że ci nie powiedział. On unika tego tematu.
N: Coś się stało? Jeżeli mogę wiedzieć.
As: Jasne, chodzi o to, że... <wchodzi Fabian>
F: Jestem gotowy. Możemy jechać?
As: Tak, jasne. Nino?
N: W porządku. <patrzy na Fabiana>
F: <wchodzi>
As,N: <idą za nim>
Przed Domem Anubisa
A: <przytula Ninę> Jedźcie bezpiecznie.
J: I dzwońcie <przytula dziewczyną>
P: Zobaczymy się za dwa dni <uśmiech>
P,M,K.T: <przytulają Ninę>
E: Trzymaj się, Fabian.
N,F,As: <wchodzą do samochodu, Ashley za kierownicą, Fabian obok niej, Nina z tyłu>
As: Fabi, nie chcesz usiąść z tyłu?
F: Gdybym chciał to bym usiadł.
N: <spuszcza wzrok>
As: <patrzy na Ninę> Ok, to ruszajmy... <rusza>
Po 2 h jazdy w zupełnej ciszy, stacja benzynowa
As: Ok. Muszę do toalety, a wy?
N: Ja też
As: Fabian?
F: <kiwa głową>
N,F,As: <wychodzą samochodu>
As: Wy idźcie, ja najpierw zatankuję.
N,F: <poszli>
A: <zatankowała, idzie do toalety>
10 min później
As: Pójdę jeszcze do sklepu po coś do jedzenia i picia. Nino, pójdziesz ze mną?
N: Jasne.
As: Fabian, masz kluczyki i czekaj na nas.
F: <bierze kluczyki idzie do auta>
As: Nie przejmuj się jego zachowaniem. Dałam mu list od ojca, to pewnie dlatego.
N: Spoko, rozumiem <smutna>
As: <przytula ją> Chodźmy do tego sklepu. <idą>
Przy samochodzie
F: <chce usiąść z przodu, po chwili postanawia usiąść z tyłu>
As,N: <idę>
As: <siada za kierownicą>
N: <siada z tyłu, zdziwiona widokiem Fabiana>
As: <rusza> Zostało jeszcze z 2,5, h jazdy.
N: Nie jesteś głodna?
As: Może trochę.
N: Zjedz coś, musisz mieć siłę.
As: <zatrzymuje się na uboczu> Masz rację.
N: <podaje jej jedzenie>
As: Dzięki, Nino.<je>
N: <podaje jedzenie Fabianowi>
F: <patrzy na nią> Dzięki... <zaczyna jeść>
As: Sama też coś zjedz.
N: Nie, jakoś nie mam apetytu.
As: Ale powinnaś jednak coś zjeść.
N: Dzięki, ale na serio nie mam ochoty.
F: <jest smutny, myśli, że to jego wina>
As: <kończy jeść> To jedziemy. <wyjeżdża>
N: <dzwoni jej telefon, odbiera> Halo... Cześć Amber...Tak, wszystko w porządku...Tak...za jakieś 2,5 godziny... zadzwonię... obiecuję... pa. <rozłącza się>
As: Amber?
N: Tak, dopytuje czy wszystko w porządku.
As: <uśmiecha się>
F: <delikatnie bierze Ninę za rękę>
N: <plącze swoje place z jego i przytula się do niego>
Proszz ;D Czytajcie ;)
Scenariusz 20 *.*
Cześć <3
Mam dla Was kolejny scenariusz :) Z dedykacją dla Pauline^^ :P Czytajcie :*
Jadalnia, kolacja <wszyscy oprócz Niny i Fabiana>
J: Takie nieszczęście.
P: Nie mogę w to uwierzyć.
M: Biedny Fabian. Znalazł szczęście w miłości a tu nagle umiera mu tata...
E: Nina mówiła, że miał wypadek i był w ciężkim stanie.
Al: Dlatego Fabian był taki dobity.
K.T.: Gdzie on teraz jest?
E: Siedzi w pokoju z Niną.
A: Z nikim więcej nie rozmawia.
J: Jest dla niego największym wsparciem.
T: <wchodzi zapłakana> Gwiazdki za 3 dni odbędzie się pogrzeb. Kto chce jechać?
W: <podnoszą ręce>
T: Taką miałam nadzieję. Biedny Fabian... Jest w fatalnym stanie. Dobrze gwiazdki, muszę was o coś poprosić. Nie męczcie go teraz, i tak z nikim oprócz Niny nie rozmawia. Dziewczyna jest przy nim cały czas... Eddie czy możesz dzisiaj spać gdzie indziej?
E: Jasne nie ma sprawy, tylko gdzie?
T: Mara pójdzie do Amber i K.T. a ty do Patricii i Joy.
M,E: Okey.
A: Czyli Nina zostanie z Fabianem na noc?
T: Tak, ale myślę, że będzie to bezsenna noc dla niej. Jest roztrzęsiona całą tą sytuacją... Chce być cały czas przy Fabianie.
K.T.: Trudy, możemy coś dla niego zrobić?
T: Wystarczy, że będziecie na pogrzebie. Teraz potrzebuje tylko spokoju... i Niny.
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <cały czas płacze, przytulony do Niny> Dlaczego, powiedz mi dlaczego to właśnie mój tata?!
N: Spokojnie Fabian, nie miałeś na to wpływu.
F: Nic nie rozumiesz! Mój ojciec nie żyje <płacze bardziej>
N: <głaszcze go po włosach> Rozumiem... lepiej niż ci się wydaje.
F: Nino, przepraszam. Nie pomyślałem...
N: Nieważne... Nie myśl o tym.
T: <wchodzi> Nino, mogę ci na chwilę prosić?
N: <patrzy na Fabiana, wychodzi>
T: <wychodzi z nią> Jak z nim?
N: Jest załamany.
T: Och, nawet nie możemy mu pomóc.
N: Trudy, przepraszam, ale nie chcę, żeby był długo sam. O co chodzi?
T: Tak, tak. Masz rację.. Chodzi o to, że powinien coś zjeść.
N: Racja...
T: Poczekaj <szybko idzie po kanapki do kuchni.> Masz.
N: Dzięki, zaraz go namówię.
T: Ale ty też zjedz.
N: O mnie się nie martw. <uśmiech>
T: Nino, niebawem przyjedzie siostra Fabiana. Prosiła żeby na razie nic mu nie mówić.
N: Och, w porządku. Zawołasz mnie jak przyjedzie?
T: Naturalnie.
N: Ok. To idę <wchodzi do pokoju>
F: <leży>
N: <siada obok> Skarbie, musisz coś zjeść.
F: Nie jestem głodny.
N: Kochanie, musisz mieć siłę <podaje mu kanapkę>
F: <je>
N: <patrzy na niego>
F: Nino?
N: Tak?
F: Pojedziesz ze mną na pogrzeb?
N: Fabian, to oczywiste...
F: <całuje ją> Dziękuję, jesteś ze mną cały czas. Ale nie musisz się ze mną męczyć. Naprawdę.
N: Przestań, chcę być z tobą.
F: <przytula ją> Gdyby nie ty moje życie nie miałoby sensu.
N: <leci jej po policzku łza> Nie mów tak. Połóż się, jesteś zmęczony.
F: Nie... Muszę się pakować.
N: Odpocznij, potem zrobimy to razem.
F: <kładzie się> Położysz się obok?
N: <kładzie się> Śpij...
F: <zasypia>
2h później
F: <śpi>
N: <leży obok>
T: <wchodzi po cichu, mówi szeptem> Nino. <woła ją gestem ręki>
N: <po cichu wychodzi z pokoju>
Hol
T: Nino, to jest Ashley, siostra Fabiana. Ashley, to Nina dziewczyna twojego brata.
N: <podaje rękę> Miło cię poznać.
As(hley): Ciebie też. Dziękuję ci, że opiekujesz się moim bratem.
N: Naprawdę nie ma za co.
As: Gdzie on jest?
N: Śpi.
As: Och, w taki razie nie budźmy go.
T: Chodźcie do salonu. Napijesz się czegoś?
As: Herbaty.
As,N: <idą do salonu>
Salon
As: Jak on to przeżył?
N: Nie za dobrze. Z nikim nie chce rozmawiać, jest nerwowy, ciągle płacze.
As: Myślałam, że tak właśnie będzie. Dobrze, że ma ciebie. Dużo o tobie opowiadał. Z taką miłością, troską...
N: Bardzo go kocham.
As: Od razu to po tobie widać. Opiekujesz się nim, zarywasz noc... Cieszę się, że Fabi ma taką cudowną dziewczynę.
N: <uśmiecha się> Jak wasza mama?
As: Cóż, jest załamana. Nasza ciotka z nią została, a ja przyjechałam po młodego. Właśnie, Nino chciałam z tobą omówić sprawy wyjazdu. Trochę głupio mi trochę ciebie o to prosić, ale czy nie pojechałabyś z nami od razu?
N: Oczywiście, jeżeli to nie jest żaden problem.
As: Jesteś dla nas jak rodzina. Jak będziecie razem to lepiej dla was obojga. On bardzo ciebie potrzebuje a ty...
N: Ja chcę z nim być i go wspierać. <uśmiecha się>
F: <wchodzi do salonu> Ashley?!
As: <odwraca się> Fabian! <podbiega do niego> Witaj braciszku! <przytula go>
F: Kiedy przyjechałaś? Co z mamą? Jak się czuje?
As: Spokojnie, niedawno, ale nie chciałem cię budzić. Jest załamana, ale została z ciocią. Jutro się z nią zobaczysz.
F: O której jedziemy?
As: Tak abyś był gotowy.
F: Ok. Będę musiał się spakować i pożegnać z Niną <patrzy na Ninę smutno>
N: <dzwoni jej telefon> Przepraszam <wychodzi>
F: <Smutny> Będę za nią tęsknił.
As: Mam dobrą wiadomość. Nina zgodziła się jechać od razu z nami.
F: Och, Ashley. Dziękuję <przytula siostrę>
N: <wchodzi> To babcia. Masz od niej pozdrowienia, Fabes.
F: Dzięki. <obejmuje ją> Cieszę się, że jedziesz ze mną.
N: Ja też
As: Ale ślicznie wyglądacie razem.
F: A jak ci się układa z Bradem?
As: Doskonale, przyjedzie na pogrzeb. <ziewa>
F: Chodź, jesteś zmęczona. Położysz się a łóżku Eddiego.
N: Trudy przygotowała ci pościel.
As,N,F: <idą do pokoju>
W pokoju Fabiana i Eddiego
As: <leży w łóżku> Nina, a gdzie ty będziesz spała?
N: <chce coś powiedzieć>
F: Ze mną. Zmieścimy się <kładzie się>
As: Okey. To dobranoc. <zasypia>
N,F: Dobranoc.
F: Chodź.
N: <kładzie się obok chłopaka> Śpij, jutro ciężki dzień.
F: <przytula Ninę> Teraz dobrze. <całuje ją> Dobranoc.
N: Śpij dobrze.
<Fabina zasypia>
The end ;P Wszystko kręci się wokół Fabiana ;d Życie xd żartuję, teraz jak piszę to staram się zastopować z Fabiną :)
Pa :*
Mam dla Was kolejny scenariusz :) Z dedykacją dla Pauline^^ :P Czytajcie :*
Jadalnia, kolacja <wszyscy oprócz Niny i Fabiana>
J: Takie nieszczęście.
P: Nie mogę w to uwierzyć.
M: Biedny Fabian. Znalazł szczęście w miłości a tu nagle umiera mu tata...
E: Nina mówiła, że miał wypadek i był w ciężkim stanie.
Al: Dlatego Fabian był taki dobity.
K.T.: Gdzie on teraz jest?
E: Siedzi w pokoju z Niną.
A: Z nikim więcej nie rozmawia.
J: Jest dla niego największym wsparciem.
T: <wchodzi zapłakana> Gwiazdki za 3 dni odbędzie się pogrzeb. Kto chce jechać?
W: <podnoszą ręce>
T: Taką miałam nadzieję. Biedny Fabian... Jest w fatalnym stanie. Dobrze gwiazdki, muszę was o coś poprosić. Nie męczcie go teraz, i tak z nikim oprócz Niny nie rozmawia. Dziewczyna jest przy nim cały czas... Eddie czy możesz dzisiaj spać gdzie indziej?
E: Jasne nie ma sprawy, tylko gdzie?
T: Mara pójdzie do Amber i K.T. a ty do Patricii i Joy.
M,E: Okey.
A: Czyli Nina zostanie z Fabianem na noc?
T: Tak, ale myślę, że będzie to bezsenna noc dla niej. Jest roztrzęsiona całą tą sytuacją... Chce być cały czas przy Fabianie.
K.T.: Trudy, możemy coś dla niego zrobić?
T: Wystarczy, że będziecie na pogrzebie. Teraz potrzebuje tylko spokoju... i Niny.
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <cały czas płacze, przytulony do Niny> Dlaczego, powiedz mi dlaczego to właśnie mój tata?!
N: Spokojnie Fabian, nie miałeś na to wpływu.
F: Nic nie rozumiesz! Mój ojciec nie żyje <płacze bardziej>
N: <głaszcze go po włosach> Rozumiem... lepiej niż ci się wydaje.
F: Nino, przepraszam. Nie pomyślałem...
N: Nieważne... Nie myśl o tym.
T: <wchodzi> Nino, mogę ci na chwilę prosić?
N: <patrzy na Fabiana, wychodzi>
T: <wychodzi z nią> Jak z nim?
N: Jest załamany.
T: Och, nawet nie możemy mu pomóc.
N: Trudy, przepraszam, ale nie chcę, żeby był długo sam. O co chodzi?
T: Tak, tak. Masz rację.. Chodzi o to, że powinien coś zjeść.
N: Racja...
T: Poczekaj <szybko idzie po kanapki do kuchni.> Masz.
N: Dzięki, zaraz go namówię.
T: Ale ty też zjedz.
N: O mnie się nie martw. <uśmiech>
T: Nino, niebawem przyjedzie siostra Fabiana. Prosiła żeby na razie nic mu nie mówić.
N: Och, w porządku. Zawołasz mnie jak przyjedzie?
T: Naturalnie.
N: Ok. To idę <wchodzi do pokoju>
F: <leży>
N: <siada obok> Skarbie, musisz coś zjeść.
F: Nie jestem głodny.
N: Kochanie, musisz mieć siłę <podaje mu kanapkę>
F: <je>
N: <patrzy na niego>
F: Nino?
N: Tak?
F: Pojedziesz ze mną na pogrzeb?
N: Fabian, to oczywiste...
F: <całuje ją> Dziękuję, jesteś ze mną cały czas. Ale nie musisz się ze mną męczyć. Naprawdę.
N: Przestań, chcę być z tobą.
F: <przytula ją> Gdyby nie ty moje życie nie miałoby sensu.
N: <leci jej po policzku łza> Nie mów tak. Połóż się, jesteś zmęczony.
F: Nie... Muszę się pakować.
N: Odpocznij, potem zrobimy to razem.
F: <kładzie się> Położysz się obok?
N: <kładzie się> Śpij...
F: <zasypia>
2h później
F: <śpi>
N: <leży obok>
T: <wchodzi po cichu, mówi szeptem> Nino. <woła ją gestem ręki>
N: <po cichu wychodzi z pokoju>
Hol
T: Nino, to jest Ashley, siostra Fabiana. Ashley, to Nina dziewczyna twojego brata.
N: <podaje rękę> Miło cię poznać.
As(hley): Ciebie też. Dziękuję ci, że opiekujesz się moim bratem.
N: Naprawdę nie ma za co.
As: Gdzie on jest?
N: Śpi.
As: Och, w taki razie nie budźmy go.
T: Chodźcie do salonu. Napijesz się czegoś?
As: Herbaty.
As,N: <idą do salonu>
Salon
As: Jak on to przeżył?
N: Nie za dobrze. Z nikim nie chce rozmawiać, jest nerwowy, ciągle płacze.
As: Myślałam, że tak właśnie będzie. Dobrze, że ma ciebie. Dużo o tobie opowiadał. Z taką miłością, troską...
N: Bardzo go kocham.
As: Od razu to po tobie widać. Opiekujesz się nim, zarywasz noc... Cieszę się, że Fabi ma taką cudowną dziewczynę.
N: <uśmiecha się> Jak wasza mama?
As: Cóż, jest załamana. Nasza ciotka z nią została, a ja przyjechałam po młodego. Właśnie, Nino chciałam z tobą omówić sprawy wyjazdu. Trochę głupio mi trochę ciebie o to prosić, ale czy nie pojechałabyś z nami od razu?
N: Oczywiście, jeżeli to nie jest żaden problem.
As: Jesteś dla nas jak rodzina. Jak będziecie razem to lepiej dla was obojga. On bardzo ciebie potrzebuje a ty...
N: Ja chcę z nim być i go wspierać. <uśmiecha się>
F: <wchodzi do salonu> Ashley?!
As: <odwraca się> Fabian! <podbiega do niego> Witaj braciszku! <przytula go>
F: Kiedy przyjechałaś? Co z mamą? Jak się czuje?
As: Spokojnie, niedawno, ale nie chciałem cię budzić. Jest załamana, ale została z ciocią. Jutro się z nią zobaczysz.
F: O której jedziemy?
As: Tak abyś był gotowy.
F: Ok. Będę musiał się spakować i pożegnać z Niną <patrzy na Ninę smutno>
N: <dzwoni jej telefon> Przepraszam <wychodzi>
F: <Smutny> Będę za nią tęsknił.
As: Mam dobrą wiadomość. Nina zgodziła się jechać od razu z nami.
F: Och, Ashley. Dziękuję <przytula siostrę>
N: <wchodzi> To babcia. Masz od niej pozdrowienia, Fabes.
F: Dzięki. <obejmuje ją> Cieszę się, że jedziesz ze mną.
N: Ja też
As: Ale ślicznie wyglądacie razem.
F: A jak ci się układa z Bradem?
As: Doskonale, przyjedzie na pogrzeb. <ziewa>
F: Chodź, jesteś zmęczona. Położysz się a łóżku Eddiego.
N: Trudy przygotowała ci pościel.
As,N,F: <idą do pokoju>
W pokoju Fabiana i Eddiego
As: <leży w łóżku> Nina, a gdzie ty będziesz spała?
N: <chce coś powiedzieć>
F: Ze mną. Zmieścimy się <kładzie się>
As: Okey. To dobranoc. <zasypia>
N,F: Dobranoc.
F: Chodź.
N: <kładzie się obok chłopaka> Śpij, jutro ciężki dzień.
F: <przytula Ninę> Teraz dobrze. <całuje ją> Dobranoc.
N: Śpij dobrze.
<Fabina zasypia>
The end ;P Wszystko kręci się wokół Fabiana ;d Życie xd żartuję, teraz jak piszę to staram się zastopować z Fabiną :)
Pa :*
Neew nominacje ;p
Siemson po raz druuugi :D
Nowe nominacje, nowe pytania, nowe odpowiedzi :D
Nowe nominacje, nowe pytania, nowe odpowiedzi :D
1.Ile masz lat?
- w marcu kończę 14 lat ;D
- w marcu kończę 14 lat ;D
2.Jaka jest twoją ulubiona książka(napisz tytuł i w skrócie o czym jest)
- Dużo mam xd Ale "Atramentowe Serce" :) Przygody małej Meggie i jej ojca Mo, którzy mają zdolności do przywoływania fikcyjnych postaci z książek, gdy czytają o nich na głos. Polecam!
3.Jak masz na Imię?
- Aleksandra :)
4.Ulubiona piosenka(podaj tytuł i autora)
- Ed Sheeran - Give Me Love :*
- Ed Sheeran - Give Me Love :*
5.Twój ulubiony film?
- "Ostatnia piosenka" - wzruszający :)
- "Ostatnia piosenka" - wzruszający :)
6.Z jakiego jesteś rocznika?
- 99 :D
7.Masz przyjaciółke?
- Ażeby to jedną! :D
8.Twoja ulubiona postać TDA?
- Chłopak - Rutter <33 Dziewczyna - Nina ;*
9.Ulubiony przedmiot szkolny?
- Muuzyka ^^
10.Ulubiona pora roku?
- Wioosna ;)
11.Gdybyś mogła określić siebie w 2 słowach jakie to by były słowa?
- Zakręcona, roztrzepana :)
1.Podoba ci się twoje imię?
- Tak, bardzo lubię swoje imię :)
2.Dlaczego polubiłeś/łaś House of Anubis?
- Mnóstwo zagadek, miłości, zdrady, tajemnice... Wszystko co lubię :)
3.Masz może jakieś zwierzątko?
- Mam yorka ^^ Melusię ;p
4.Twoje marzenie to..
- zdobyć dobre wykształcenie, założyć szczęśliwą rodzinę :)
5.O czym teraz myślisz?
- O obiedzie :D Jestem głooodna!
6.Jesteś w kimś zakochana/ny?
- Zakochana? Nie :)
7. Wierzysz w miłość na odległość?
- Tak, bo jeżeli się kogoś bardzo kocha to nawet kilometry tego nie zmienią... ;( <Fabina... ;(>
8.Chciałbyś/chciałabyś wystąpić w House of Anubis?
- Oczywiście :P
9.Lubisz szkołę?
- Niee ;p
10.Masz twittera/facebooka?
- I to i to mam xd
11.Końcowe pytanie : Smartfon czy tablet?
- Smartfon :)
Już nominowałam blogi xd
Dziękuję, do widzenia :* :D
Scenariusz 19 ;)
Halo!
Fajny mam dzisiaj dzionek ^^ Niedawno wróciłam z biblioteki z kilkoma interesującymi książkami :) Zaraz biorę się za czytanie xd a teraz mam scenariuusz :D
Rano, jadalnia <nie ma Fabiana i Niny>
P: Nie będzie Fabiana?
E: Nie, powiedział, że słabo się czuje.
J: Amber, a Nina?
A: Ma przyjść, tylko zajrzy do Fabiana.
M: Ciekawe co się stało.
Al: Fabian powiedział tylko Ninie.
Ma: Oby to nie było nic złego.
W pokoju Fabiana i Eddiego
T: Dzisiaj zostaniesz w domu.
F: Ale nie trzeba.
T: Przez ten stres boli cię głowa i masz gorączkę. Odpocznij. Pamiętaj. Będzie dobrze <przytula go>
N: <wchodzi> Hej...
F: Nina <uśmiecha się lekko>
T: Nina wie?
F: Tak, ale tylko i wyłącznie ona.
T: Dobrze, może zostaniesz dzisiaj w domu z Fabianem? Ja będę musiała wyjść.
N: Nie ma problemu.
T: Dobrze, to idę zwolnić was u Sweet'a. <wychodzi>
N: <siada obok Fabiana na łóżku> Jakieś wieści?
F: Stan się pogorszył przez noc. Chciałem przyjechać, ale mama powiedziała, że lepiej nie. Nino, boję się, że to koniec. <zaczyna płakać>
N: Nie mów tak! Będzie dobrze <przytula go>
E: <wchodzi> Przepraszam, ja tylko po torbę <bierze i wychodzi>
Droga do szkoły <Peddie, Joy i Mara>
E:Gdy wszedłem do pokoju, Nina go przytulała. Chyba płakał.
M: Oby to nie było nic złego.
J: Prędzej czy później się dowiemy.
Pokój Fabiana i Eddiego
F: <śpi>
N: <siedzi obok z laptopem> Krzyż Ankh... Symbol nieśmiertelności i zdrowia...Bla bla bla... Oczywiście, żadnych konkretów. <sprawdza maila> O nie...
"Droga Nino!
Przepraszam, że nie odzywałem się tak długo, ale się bałem. Jednak w końcu się odważyłem. Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu! Bardzo cię kocham! Musimy być razem <333! Wróć do mnie, wróć do Ameryki! Zaczniemy od początku. Wiem, że ty też odwzajemniasz moje uczucia. Czekam na odpowiedź.
Na zawsze Twój,
Jack"
F: <budzi się, widzi zmieszaną Ninę> Co się stało?
N: <zamyka laptopa> Nic! Nic a nic się nie stało...
F: <patrzy na nią>
N: Och! Musisz tak patrzeć? <otwiera laptopa, pokazuje mu maila>
F: <czyta> Co to za Jack?
N: Mój były.
F: Nigdy o nim nie mówiłaś.
N: Fabian, miałam wtedy 15 lat. Zwykłe zauroczenie. Czas gdy każdy ma chłopaka.
F: No on chyba czuje coś więcej.
N: Nie za bardzo mnie to obchodzi. Ja mam już chłopaka.
F: Szczerze, to mu się nie dziwie.
N: <patrzy pytająco>
F: Zakochał się w przecudownej dziewczynie. Ale to ja jestem tym szczęściarzem <całuje ją>
N: Słodkie <uśmiech>
F: Dziękuję, że pozwalasz mi nie myśleć o ojcu.
N: Dla ciebie wszystko.
Szkoła, przerwa
M: <stoi przy szafce, zagląda do niej, znajduje karteczkę>
"Jestem idiotą. Skończonym idiotą. Przepraszam za wszystko! Przepraszam, że cię zraniłem, że byłem okropny, że o Ciebie nie dbałem. Ale zrozumiałem, że liczysz się tylko TY! Mam nadzieję, że nie jest za późno... 16:30 w parku obok szkoły. Przyjdź, proszę.
Skończony idiota"
P: <rozmawia z Eddiem> Więc twój tata...
M: <podbiega> Patricio! Musisz mi pomóc. <ciągnie ją za rękę>
P: No ok,ok. O co chodzi?
M: <pokazuje jej karteczkę> Mam tam iść?
P: <uśmiecha się> Wybierz co podpowiada ci serce. <odchodzi>
M: <stoi zamyślona>
Hol
Al: <stoi z czekoladkami>
A: <schodzi po schodach> Alfie <uśmiech>
Al: Witam piękną panią! To dla pani. <wręcza jej czekoladki>
A: Dziękuję <śmieje się> To gdzie idziemy?
Al: Chodź i o nic nie pytaj. <bierze ją za rękę i wychodzą>
Park obok szkoły
Je: <siedzi na ławce> Ona nie przyjdzie... <smutno>
M: <podchodzi> Hej...
Je: <radosny> Maro! Przyszłaś... <podaje jej kwiaty> To dla ciebie.
M: <bierze> Dziękuję...
Je: Maro, proszę wybacz mi. Jestem idiotą. Popełniłem wielki błąd. Dopiero teraz zrozumiałem jaka ważna jesteś dla mnie. Niestety, tak późno. Czy jest dla mnie jeszcze jakaś szansa? Dla nas...
M: <bierze głęboki oddech> Każdy zasługuje na drugą szansę. <całuje go> Kocham cię.
Je: Ja ciebie też. <podnosi ją i odstawia po chwili, krzyczy na cały park> JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZYM CZŁOWIEKIEM NA ZIEMI!!!
M: Jerome! <śmieje się>
Je: <całuje ją>
U Amfie
Al: Jesteśmy coraz bliżej. Zamknij teraz oczy i daj mi rękę.
A: <robi to>
Al: <prowadzi ją> Otwórz.
A: <otwiera, widzi piękną altankę przyozdobioną kwiatami, są przekąski> Jejku! Alfie tu jest cudownie! <przytula go>
Al: Dla ciebie wszystko.
A: <patrzy mu w oczy i całuje>
Al: <uśmiecha się> Amber, zostaniesz moją dziewczyną?
A: Oczywiście!
Al: <całuje ją> Chodź, zjedzmy coś.
Al,A: <siadają>
Dom Anubisa <pokój Fabiana i Eddiego>
E: Fajnie razem wyglądacie.
N: <śmieje się> Wy z Pat też.
E: No wieem.
F: Skromny jak zawsze.
E: Nie, ale tak serio. Cieszę się, że jesteście razem.
F: Ja też się cieszę, że Nina mi wybaczyła <uśmiecha się do niej>
N: <całuje go>
F: <dzwoni mu telefon> To mama. <patrzy na Ninę>
N: Odbierz.
F: <odbiera> Hej, mamo... Coś się stało?
M(ama)F(abiana): <płacząc> Fabian, skarbie... Tata nie żyje...
Jak widzicie znowu bez zagadek :( I tak trochę jeszcze będzie... dużo Fabiny, mało zagadek... Ucieszę fanów Fabiny :D Ale obiecuję poprawę! Od 30 scenariusza <może trochę wcześniej> przestanę tak dużo scen Fabinki pisać :P Na razie wszystko skupia się na Fabianie, jego rodzinie, problemach... Z resztą czytajcie następne scenariusze to się dowiecie :D
Goodbay <3
Fajny mam dzisiaj dzionek ^^ Niedawno wróciłam z biblioteki z kilkoma interesującymi książkami :) Zaraz biorę się za czytanie xd a teraz mam scenariuusz :D
Rano, jadalnia <nie ma Fabiana i Niny>
P: Nie będzie Fabiana?
E: Nie, powiedział, że słabo się czuje.
J: Amber, a Nina?
A: Ma przyjść, tylko zajrzy do Fabiana.
M: Ciekawe co się stało.
Al: Fabian powiedział tylko Ninie.
Ma: Oby to nie było nic złego.
W pokoju Fabiana i Eddiego
T: Dzisiaj zostaniesz w domu.
F: Ale nie trzeba.
T: Przez ten stres boli cię głowa i masz gorączkę. Odpocznij. Pamiętaj. Będzie dobrze <przytula go>
N: <wchodzi> Hej...
F: Nina <uśmiecha się lekko>
T: Nina wie?
F: Tak, ale tylko i wyłącznie ona.
T: Dobrze, może zostaniesz dzisiaj w domu z Fabianem? Ja będę musiała wyjść.
N: Nie ma problemu.
T: Dobrze, to idę zwolnić was u Sweet'a. <wychodzi>
N: <siada obok Fabiana na łóżku> Jakieś wieści?
F: Stan się pogorszył przez noc. Chciałem przyjechać, ale mama powiedziała, że lepiej nie. Nino, boję się, że to koniec. <zaczyna płakać>
N: Nie mów tak! Będzie dobrze <przytula go>
E: <wchodzi> Przepraszam, ja tylko po torbę <bierze i wychodzi>
Droga do szkoły <Peddie, Joy i Mara>
E:Gdy wszedłem do pokoju, Nina go przytulała. Chyba płakał.
M: Oby to nie było nic złego.
J: Prędzej czy później się dowiemy.
Pokój Fabiana i Eddiego
F: <śpi>
N: <siedzi obok z laptopem> Krzyż Ankh... Symbol nieśmiertelności i zdrowia...Bla bla bla... Oczywiście, żadnych konkretów. <sprawdza maila> O nie...
"Droga Nino!
Przepraszam, że nie odzywałem się tak długo, ale się bałem. Jednak w końcu się odważyłem. Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu! Bardzo cię kocham! Musimy być razem <333! Wróć do mnie, wróć do Ameryki! Zaczniemy od początku. Wiem, że ty też odwzajemniasz moje uczucia. Czekam na odpowiedź.
Na zawsze Twój,
Jack"
F: <budzi się, widzi zmieszaną Ninę> Co się stało?
N: <zamyka laptopa> Nic! Nic a nic się nie stało...
F: <patrzy na nią>
N: Och! Musisz tak patrzeć? <otwiera laptopa, pokazuje mu maila>
F: <czyta> Co to za Jack?
N: Mój były.
F: Nigdy o nim nie mówiłaś.
N: Fabian, miałam wtedy 15 lat. Zwykłe zauroczenie. Czas gdy każdy ma chłopaka.
F: No on chyba czuje coś więcej.
N: Nie za bardzo mnie to obchodzi. Ja mam już chłopaka.
F: Szczerze, to mu się nie dziwie.
N: <patrzy pytająco>
F: Zakochał się w przecudownej dziewczynie. Ale to ja jestem tym szczęściarzem <całuje ją>
N: Słodkie <uśmiech>
F: Dziękuję, że pozwalasz mi nie myśleć o ojcu.
N: Dla ciebie wszystko.
Szkoła, przerwa
M: <stoi przy szafce, zagląda do niej, znajduje karteczkę>
"Jestem idiotą. Skończonym idiotą. Przepraszam za wszystko! Przepraszam, że cię zraniłem, że byłem okropny, że o Ciebie nie dbałem. Ale zrozumiałem, że liczysz się tylko TY! Mam nadzieję, że nie jest za późno... 16:30 w parku obok szkoły. Przyjdź, proszę.
Skończony idiota"
P: <rozmawia z Eddiem> Więc twój tata...
M: <podbiega> Patricio! Musisz mi pomóc. <ciągnie ją za rękę>
P: No ok,ok. O co chodzi?
M: <pokazuje jej karteczkę> Mam tam iść?
P: <uśmiecha się> Wybierz co podpowiada ci serce. <odchodzi>
M: <stoi zamyślona>
Hol
Al: <stoi z czekoladkami>
A: <schodzi po schodach> Alfie <uśmiech>
Al: Witam piękną panią! To dla pani. <wręcza jej czekoladki>
A: Dziękuję <śmieje się> To gdzie idziemy?
Al: Chodź i o nic nie pytaj. <bierze ją za rękę i wychodzą>
Park obok szkoły
Je: <siedzi na ławce> Ona nie przyjdzie... <smutno>
M: <podchodzi> Hej...
Je: <radosny> Maro! Przyszłaś... <podaje jej kwiaty> To dla ciebie.
M: <bierze> Dziękuję...
Je: Maro, proszę wybacz mi. Jestem idiotą. Popełniłem wielki błąd. Dopiero teraz zrozumiałem jaka ważna jesteś dla mnie. Niestety, tak późno. Czy jest dla mnie jeszcze jakaś szansa? Dla nas...
M: <bierze głęboki oddech> Każdy zasługuje na drugą szansę. <całuje go> Kocham cię.
Je: Ja ciebie też. <podnosi ją i odstawia po chwili, krzyczy na cały park> JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZYM CZŁOWIEKIEM NA ZIEMI!!!
M: Jerome! <śmieje się>
Je: <całuje ją>
U Amfie
Al: Jesteśmy coraz bliżej. Zamknij teraz oczy i daj mi rękę.
A: <robi to>
Al: <prowadzi ją> Otwórz.
A: <otwiera, widzi piękną altankę przyozdobioną kwiatami, są przekąski> Jejku! Alfie tu jest cudownie! <przytula go>
Al: Dla ciebie wszystko.
A: <patrzy mu w oczy i całuje>
Al: <uśmiecha się> Amber, zostaniesz moją dziewczyną?
A: Oczywiście!
Al: <całuje ją> Chodź, zjedzmy coś.
Al,A: <siadają>
Dom Anubisa <pokój Fabiana i Eddiego>
E: Fajnie razem wyglądacie.
N: <śmieje się> Wy z Pat też.
E: No wieem.
F: Skromny jak zawsze.
E: Nie, ale tak serio. Cieszę się, że jesteście razem.
F: Ja też się cieszę, że Nina mi wybaczyła <uśmiecha się do niej>
N: <całuje go>
F: <dzwoni mu telefon> To mama. <patrzy na Ninę>
N: Odbierz.
F: <odbiera> Hej, mamo... Coś się stało?
M(ama)F(abiana): <płacząc> Fabian, skarbie... Tata nie żyje...
Jak widzicie znowu bez zagadek :( I tak trochę jeszcze będzie... dużo Fabiny, mało zagadek... Ucieszę fanów Fabiny :D Ale obiecuję poprawę! Od 30 scenariusza <może trochę wcześniej> przestanę tak dużo scen Fabinki pisać :P Na razie wszystko skupia się na Fabianie, jego rodzinie, problemach... Z resztą czytajcie następne scenariusze to się dowiecie :D
Goodbay <3
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Scenariusz 18 :)
Heej kochani ;)
Mam ferie! I wracam xd nie mam zamiaru już więcej odchodzić ;p chyba, że mi się pisanie znudzi ;d Ludzie, to co się ostatnio dzieje na blogach mnie przeraża... Pewnie większość wie o co mi chodzi... Nie chce mi się nawet tego komentować, bo tylko stracę czas. Ja też zostałam winną :D Fajnie, nie? Najlepsze jest to, że nic złego nie napisałam... Ale cóż. Dam Wam scenariusz kochani :* Czytajcie :)
Zebranie Sibuny <pokój Fabiana i Eddiego>
A: Czy ciągle będziemy spotykać się w tym pokoju? Nie lubię go.
F: Przykro mi Amber, ale w waszym pokoju jest K.Y.
E: Amber, co ci się nie podoba w naszym pokoju?
A: Nic! No coś ty... Jest świetny < kłamie>
N: Ok, dosyć. Zajmijmy się czymś istotniejszym. Mam dla was parę informacji <opowiada o tym co dowiedziała się w przepaści>
P: Ej, ludzie. To dobrze, że chociaż Senkharę mamy na razie z głowy.
M: To ułatwia nam sprawę.
F: Tak, ale nadal nie wiemy po co jej Krzyż.
N: Na razie zajmijmy się odkrywaniem korytarza.
E: Schodzimy tam teraz?
N: Przepraszam, ale nie mogę.
A: Randka? <chichocze>
N: Nie, Amber. <uśmiech>
F: Więc dlaczego nie możesz?
N: <śmieje się> Po prostu. Nie mogę.
Al: Dajcie spokój. Jak nie chce to niech nie mówi <uśmiecha się>
N: Na dzisiaj koniec. Ostatnio wykonaliście świetną robotę. Należy wam się odpoczynek <uśmiech>
E: Patricio, może kino?
P: Chętnie, to idę po torbę.<idzie>
E: Idę z tobą <idzie za nią>
M: Ja pójdę... się pouczyć. <wychodzi>
Je: <wychodzi bez słowa>
Ma: Ja idę do Joy. Narka. <wychodzi>
A: A ja pójdę na spacer.
Al: Potowarzyszyć ci?
A: <uśmiecha się i kiwa głową>
A,Al: <wychodzą>
F: <siada z laptopem na łóżku>
N: Fabian.
F: <patrzy na nią>
N: Idę z K.T. na miasto. Jakoś nikt nie ma dla niej czasu, a ja ją polubiłam.
F: Spoko, nie musisz mi mówić z kim i gdzie wychodzisz...
N: <uśmiecha się> Chodź z nami.
F: Nie, nie będę wam przeszkadzał.
N: Ej, no Fabian. Proszę.
F: Nie, na prawdę.
N: Nie zrobisz tego dla swojej dziewczyny?
F: Nino, naprawdę nie mam ochoty.
N: Okey... <smutna wychodzi>
Na zakupach
K.T.: Nino, coś się stało?
N: Dzisiaj Fabian był jakiś taki oschły dla mnie.
K.T.: Może ma zły dzień.
N: Może... <lekko się uśmiecha> Chodź do tego sklepu.
K.T.: Ok. <wychodzą> Patrz, śliczna bluzka. Idealna dla ciebie. Przymierz.
N: Cudowna, ok. Przymierzę. <idzie do przymierzalni>
Na spacerze Amber i Alfiego
A: Ostatnio dużo myślałam... o Amfie.
Al: Ja też.
A: I co wymyśliłeś?
Al: Próbowaliśmy już kilka razy, ale może... Zapraszam cię na randkę.
A: <zdziwiona>
Al: Nie zaszkodzi spróbować jeszcze raz. Stopniowo i zobaczymy co z tego wyniknie.
A: Dobrze <uśmiecha się i całuje go w policzek>
Al: Może jutro o 16>
A: Ok. A gdzie idziemy?
Al: Niespodzianka.
Park
Je: <siedzi na ławce>
Jes(sica): Hej, Jerome. <całuje go w policzek>
Je: Coś się stało? Tak szybko chciałaś się spotkać.
Jes: Nie możemy być już razem. Nie jesteś tym jedynym.
Je: Co? Specjalnie dla ciebie zerwałem z dziewczyną a ty mnie tak po prostu zostawiasz?
Jes: Życie, Jerome. Wybacz. <odchodzi>
Je; <idzie wściekły do DA>
Dom Anubisa, kolacja <nie ma Niny, K.T, Jerome'a>
P: Fabian, gdzie Nina?
F: Nie wiem.
P: Wyczerpująca odpowiedź.
Je: <wchodzi zły>
J: Wow! A ci co?
Je: Nie interesuj się!
Ma: Ej, stary. To, że masz problemy nie znaczy, że możesz krzyczeć na nas!
Je: Racja, przepraszam Joy. Przepraszam was wszystkich! <wychodzi, wpada na K.T. i Ninę> Was też przepraszam!
N: <zdziwiona> A temu co? <siada>
K.T.: <siada>
A: A kto to wie, Nino.
P: Jak zakupy?
K.T.: Fajnie, kupiłyśmy trochę ładnych rzeczy.
A: Musicie je nam pokazać.
K.T.: <uśmiecha się>
E: Fabian, co ty jesteś taki jakiś cichy?
F: <wychodzi>
J: Następny!
P: Nino, co się dzieje?
N: Nie wiem. Ale się dowiem <idzie do jego pokoju>
Al: Co za ludzie.
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <leży na łóżku>
N: <wchodzi, siada obok niego> Fabian, co się dzieje?
F: <milczy>
N: Mi możesz powiedzieć.
F: <odwraca się na drugi bok>
N: Co ja ci takiego zrobiła, że się do mnie nie odzywasz? <wstaje>
F: <nadal milczy>
N: <wychodzi>
Hol
Dz: <wychodzą z jadalni>
N: <biegnie na górę płacząc>
A: Nino!
P: Co się stało?
J: Zaraz się dowiemy, chodźmy. <idą za nią.>
W pokoju Niny, Amber i K.T.
N: <leży zapłakana na łóżku>
Dz: <wchodzą>
J: Nino, co się stało?
N: Fabian... ja nie wiem co się z nim dzieje.
P: Rozmawiałaś z nim?
N: Tego nie można nawet nazwać rozmową. Cały czas milczał...
J: <przytula ją>
A: Spokojnie Nino, wszystko się wytłumaczy.
M: Może ma jakiś problem?
N: Ale mi może o wszystkim powiedzieć.
P: Spoko, ochłonie i będzie dobrze.
K.T.: Na pewno. W końcu bardzo się kochacie.
N: <uśmiecha się lekko> Dzięki.
Dz: <uśmiechają się>
Pokój Jerome'a, Alfiego i Matt'a
Je: <siedzi przygnębiony>
Ma,Al: <wchodzą>
Ma: Stary, co z tobą?
Je: Jestem idiotą. Największym na świecie.
Ma: Okey, to już wiemy. Ale o co chodzi?
Je: Jessica mnie zostawiła. A ja dla tej naciągaczki zostawiłem Marę. Jedyną osobę, którą kocham!
Ma: Byłeś z inną?!
Al: Długa historia.
Ma: Mam czas <siada>
Je: <opowiada wszystko>
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <leży, patrzy w sufit>
E: <wchodzi> Gratulację! Zdobywasz medal w kategorii "Jak skutecznie doprowadzić dziewczynę do płaczu"!
F: O nie... płakała?
E: Nie, śmiała się... Oczywiście, że płakała.
F: Co ja narobiłem! Co mam zrobić?
E: <chce coś powiedzieć>
F: Przeprosić! <wybiega z pokoju>
W pokoju Niny, Amber i K.T.
Dz: <oglądają ubrania>
J: Ta sukienka jest prześliczna!
K.T.: Dzięki. <uśmiech>
F: <puka>
A: Proszę!
F: <wychyla się> Hej... Nino, mogę na słówko?
N: <patrzy na dziewczyny>
J: <kiwa głową>
N: Em.. Ok. <wychodzi na korytarz.
M: No, przyszedł przeprosić.
J: Zaraz się pogodzą.
Korytarz
F: Przepraszam, nie powinien się tak zachować.
N: <milczy>
F: Nino.
N: Stosuję twoją metodę!
F: Przepraszam, naprawdę żałuję.
N: Nie o to mi chodzi. Widzę, że coś się dzieje. Jesteś przygnębiony, nie mam ci tego za złe. Ale jeżeli masz jakiś problem to możesz mi powiedzieć. Myślałam, że mi ufasz...
F: Bo ufam! Jak nikomu innemu, ale to jest dla mnie bardzo trudne <spuszcza wzrok>
N: <całuje go> Lepiej?
F: <uśmiecha się lekko> Tak. Mój tata... miał wypadek. Jest w ciężkim stanie.
N: Och, Fabian. Tak mi przykro! Jeszcze ja niepotrzebnie tworzę problemy, a ty masz takie zmartwienie <smutno>
F: <głaszcze ją po policzku>
N: <trzyma jego rękę na swoim policzku> Mogę coś dla ciebie zrobić?
F: Bądź ze mną...
N: <całuje go czule>
V: <z dołu> Wybiła 10! Macie 5 minut... A potem chcę usłyszeć jak upada TA szpilka...
F: Muszę lecieć. Dobranoc <całuje ją i wraca do pokoju>
N: Pa. <wraca do pokoju>
J: Pogodzeni?
N: Tak...
A: Coś się stało?
N: Nie mogę powiedzieć, sorry.
M: Rozumiemy, my musimy już iść.
J,P,M: Pa <wychodzą>
N: Jestem strasznie zmęczona. <kładzie się> Dobranoc, dziewczyny.
K.T.,A: Dobranoc.
Tylee xd Podoba się? :) Wiem, mało zagadek, prawie wcale, ale musicie mi wybaczyć :**
Paa <3
Mam ferie! I wracam xd nie mam zamiaru już więcej odchodzić ;p chyba, że mi się pisanie znudzi ;d Ludzie, to co się ostatnio dzieje na blogach mnie przeraża... Pewnie większość wie o co mi chodzi... Nie chce mi się nawet tego komentować, bo tylko stracę czas. Ja też zostałam winną :D Fajnie, nie? Najlepsze jest to, że nic złego nie napisałam... Ale cóż. Dam Wam scenariusz kochani :* Czytajcie :)
Zebranie Sibuny <pokój Fabiana i Eddiego>
A: Czy ciągle będziemy spotykać się w tym pokoju? Nie lubię go.
F: Przykro mi Amber, ale w waszym pokoju jest K.Y.
E: Amber, co ci się nie podoba w naszym pokoju?
A: Nic! No coś ty... Jest świetny < kłamie>
N: Ok, dosyć. Zajmijmy się czymś istotniejszym. Mam dla was parę informacji <opowiada o tym co dowiedziała się w przepaści>
P: Ej, ludzie. To dobrze, że chociaż Senkharę mamy na razie z głowy.
M: To ułatwia nam sprawę.
F: Tak, ale nadal nie wiemy po co jej Krzyż.
N: Na razie zajmijmy się odkrywaniem korytarza.
E: Schodzimy tam teraz?
N: Przepraszam, ale nie mogę.
A: Randka? <chichocze>
N: Nie, Amber. <uśmiech>
F: Więc dlaczego nie możesz?
N: <śmieje się> Po prostu. Nie mogę.
Al: Dajcie spokój. Jak nie chce to niech nie mówi <uśmiecha się>
N: Na dzisiaj koniec. Ostatnio wykonaliście świetną robotę. Należy wam się odpoczynek <uśmiech>
E: Patricio, może kino?
P: Chętnie, to idę po torbę.<idzie>
E: Idę z tobą <idzie za nią>
M: Ja pójdę... się pouczyć. <wychodzi>
Je: <wychodzi bez słowa>
Ma: Ja idę do Joy. Narka. <wychodzi>
A: A ja pójdę na spacer.
Al: Potowarzyszyć ci?
A: <uśmiecha się i kiwa głową>
A,Al: <wychodzą>
F: <siada z laptopem na łóżku>
N: Fabian.
F: <patrzy na nią>
N: Idę z K.T. na miasto. Jakoś nikt nie ma dla niej czasu, a ja ją polubiłam.
F: Spoko, nie musisz mi mówić z kim i gdzie wychodzisz...
N: <uśmiecha się> Chodź z nami.
F: Nie, nie będę wam przeszkadzał.
N: Ej, no Fabian. Proszę.
F: Nie, na prawdę.
N: Nie zrobisz tego dla swojej dziewczyny?
F: Nino, naprawdę nie mam ochoty.
N: Okey... <smutna wychodzi>
Na zakupach
K.T.: Nino, coś się stało?
N: Dzisiaj Fabian był jakiś taki oschły dla mnie.
K.T.: Może ma zły dzień.
N: Może... <lekko się uśmiecha> Chodź do tego sklepu.
K.T.: Ok. <wychodzą> Patrz, śliczna bluzka. Idealna dla ciebie. Przymierz.
N: Cudowna, ok. Przymierzę. <idzie do przymierzalni>
Na spacerze Amber i Alfiego
A: Ostatnio dużo myślałam... o Amfie.
Al: Ja też.
A: I co wymyśliłeś?
Al: Próbowaliśmy już kilka razy, ale może... Zapraszam cię na randkę.
A: <zdziwiona>
Al: Nie zaszkodzi spróbować jeszcze raz. Stopniowo i zobaczymy co z tego wyniknie.
A: Dobrze <uśmiecha się i całuje go w policzek>
Al: Może jutro o 16>
A: Ok. A gdzie idziemy?
Al: Niespodzianka.
Park
Je: <siedzi na ławce>
Jes(sica): Hej, Jerome. <całuje go w policzek>
Je: Coś się stało? Tak szybko chciałaś się spotkać.
Jes: Nie możemy być już razem. Nie jesteś tym jedynym.
Je: Co? Specjalnie dla ciebie zerwałem z dziewczyną a ty mnie tak po prostu zostawiasz?
Jes: Życie, Jerome. Wybacz. <odchodzi>
Je; <idzie wściekły do DA>
Dom Anubisa, kolacja <nie ma Niny, K.T, Jerome'a>
P: Fabian, gdzie Nina?
F: Nie wiem.
P: Wyczerpująca odpowiedź.
Je: <wchodzi zły>
J: Wow! A ci co?
Je: Nie interesuj się!
Ma: Ej, stary. To, że masz problemy nie znaczy, że możesz krzyczeć na nas!
Je: Racja, przepraszam Joy. Przepraszam was wszystkich! <wychodzi, wpada na K.T. i Ninę> Was też przepraszam!
N: <zdziwiona> A temu co? <siada>
K.T.: <siada>
A: A kto to wie, Nino.
P: Jak zakupy?
K.T.: Fajnie, kupiłyśmy trochę ładnych rzeczy.
A: Musicie je nam pokazać.
K.T.: <uśmiecha się>
E: Fabian, co ty jesteś taki jakiś cichy?
F: <wychodzi>
J: Następny!
P: Nino, co się dzieje?
N: Nie wiem. Ale się dowiem <idzie do jego pokoju>
Al: Co za ludzie.
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <leży na łóżku>
N: <wchodzi, siada obok niego> Fabian, co się dzieje?
F: <milczy>
N: Mi możesz powiedzieć.
F: <odwraca się na drugi bok>
N: Co ja ci takiego zrobiła, że się do mnie nie odzywasz? <wstaje>
F: <nadal milczy>
N: <wychodzi>
Hol
Dz: <wychodzą z jadalni>
N: <biegnie na górę płacząc>
A: Nino!
P: Co się stało?
J: Zaraz się dowiemy, chodźmy. <idą za nią.>
W pokoju Niny, Amber i K.T.
N: <leży zapłakana na łóżku>
Dz: <wchodzą>
J: Nino, co się stało?
N: Fabian... ja nie wiem co się z nim dzieje.
P: Rozmawiałaś z nim?
N: Tego nie można nawet nazwać rozmową. Cały czas milczał...
J: <przytula ją>
A: Spokojnie Nino, wszystko się wytłumaczy.
M: Może ma jakiś problem?
N: Ale mi może o wszystkim powiedzieć.
P: Spoko, ochłonie i będzie dobrze.
K.T.: Na pewno. W końcu bardzo się kochacie.
N: <uśmiecha się lekko> Dzięki.
Dz: <uśmiechają się>
Pokój Jerome'a, Alfiego i Matt'a
Je: <siedzi przygnębiony>
Ma,Al: <wchodzą>
Ma: Stary, co z tobą?
Je: Jestem idiotą. Największym na świecie.
Ma: Okey, to już wiemy. Ale o co chodzi?
Je: Jessica mnie zostawiła. A ja dla tej naciągaczki zostawiłem Marę. Jedyną osobę, którą kocham!
Ma: Byłeś z inną?!
Al: Długa historia.
Ma: Mam czas <siada>
Je: <opowiada wszystko>
W pokoju Fabiana i Eddiego
F: <leży, patrzy w sufit>
E: <wchodzi> Gratulację! Zdobywasz medal w kategorii "Jak skutecznie doprowadzić dziewczynę do płaczu"!
F: O nie... płakała?
E: Nie, śmiała się... Oczywiście, że płakała.
F: Co ja narobiłem! Co mam zrobić?
E: <chce coś powiedzieć>
F: Przeprosić! <wybiega z pokoju>
W pokoju Niny, Amber i K.T.
Dz: <oglądają ubrania>
J: Ta sukienka jest prześliczna!
K.T.: Dzięki. <uśmiech>
F: <puka>
A: Proszę!
F: <wychyla się> Hej... Nino, mogę na słówko?
N: <patrzy na dziewczyny>
J: <kiwa głową>
N: Em.. Ok. <wychodzi na korytarz.
M: No, przyszedł przeprosić.
J: Zaraz się pogodzą.
Korytarz
F: Przepraszam, nie powinien się tak zachować.
N: <milczy>
F: Nino.
N: Stosuję twoją metodę!
F: Przepraszam, naprawdę żałuję.
N: Nie o to mi chodzi. Widzę, że coś się dzieje. Jesteś przygnębiony, nie mam ci tego za złe. Ale jeżeli masz jakiś problem to możesz mi powiedzieć. Myślałam, że mi ufasz...
F: Bo ufam! Jak nikomu innemu, ale to jest dla mnie bardzo trudne <spuszcza wzrok>
N: <całuje go> Lepiej?
F: <uśmiecha się lekko> Tak. Mój tata... miał wypadek. Jest w ciężkim stanie.
N: Och, Fabian. Tak mi przykro! Jeszcze ja niepotrzebnie tworzę problemy, a ty masz takie zmartwienie <smutno>
F: <głaszcze ją po policzku>
N: <trzyma jego rękę na swoim policzku> Mogę coś dla ciebie zrobić?
F: Bądź ze mną...
N: <całuje go czule>
V: <z dołu> Wybiła 10! Macie 5 minut... A potem chcę usłyszeć jak upada TA szpilka...
F: Muszę lecieć. Dobranoc <całuje ją i wraca do pokoju>
N: Pa. <wraca do pokoju>
J: Pogodzeni?
N: Tak...
A: Coś się stało?
N: Nie mogę powiedzieć, sorry.
M: Rozumiemy, my musimy już iść.
J,P,M: Pa <wychodzą>
N: Jestem strasznie zmęczona. <kładzie się> Dobranoc, dziewczyny.
K.T.,A: Dobranoc.
Tylee xd Podoba się? :) Wiem, mało zagadek, prawie wcale, ale musicie mi wybaczyć :**
Paa <3
piątek, 18 stycznia 2013
Liebster Blog Award
Siemcia ;*
Dostałam dwie nowe nominacje, więc muszę odpowiadać na pytania jeszcze raz ;D No i teraz nominuje blogi i zadam pytania ;*
1. Dlaczego postanowiłeś/łaś zacząć pisanie bloga ?
- W zasadzie to... nie wiem. ;d tak jakoś wyszło xd No i kocham HoA! <3
2. Ile masz blogów ?
- Jeden :)
3. Jakiej muzyki słuchasz ?
- co mi w ucho wpadnie, jednak baaardzo lubię rock i metal <3
4. Czego za żadne skarby byś nie zjadł/a ?
- Robaków :D
5. Ulubiona piosenka ?
- Ed Sheeran - Give Me Love uund Pink Floyd - Another brick in the wall ;D
6. Ulubiony film ?
- Wieeele mam xd ale np. "Ostatnia piosenka", "Duże dzieci" oraaaz "Uprowadzona" *.*
7. Twoje hobby ?
- Siatkówka, śpiew, pisanie scenariuszy :)
8. Snowboard czy narty ?
- Nie jeździłam ani na nartach ani na snowboardzie :P
9. Kiedy masz ferie ?
- OD DZISIAJ! Raduję się niezmiernie! <33
10. Twój idol/ka ?
- Och & Ach! Niech będzie mój ukochany siatkarz - Bartosz Kurek *.* <333
11. Jakie masz oceny ? (dobre, złe, średnie itp.)
- Dobre xD
1. Dlaczego postanowiłaś / postanowiłaś założyć bloga o tematyce HoA?
- Bo kocham HoA :)
2. Twe największe marzenie.
- W dorosłym życiu założyć szczęśliwą rodzinę :*
3. Ulubiony blog :*
- Nie jestem z stanie wybrać jednego ;D Ale np. http://my-history-of-anubis.blogspot.com/ - jeden z moich ulubionych :P oraz blogi Pauline ^^ i wieeele innych. Wszystkie, które obserwuję są cudowne!
4. Lato czy Zima ;* ^^
- Lato <33
5. Ulubione danie :D
- Pizza :*
6. Sukienka czy spódniczka ? ^^
- Najlepiej - spodnie xd Ale sukienka :]
7. Ile masz blogów ? ;-P
- ONE xd
8. Lubisz chodzić do szkoły ? :(
- Tylko, aby spotykać się z przyjaciółmi ;)
9. Co masz zamiar robić .. w sensie dalej ze swym blogowaniem ? :D
- Zobaczymy co przyniesie przyszłość *.*
10. Ulubiona postać z HoA ? ;*
- Fabees <3
11. Co byś zrobiła/ zrobił gdybyś spotkałą jaką kolwiek gwiazdę z HoA ??
- I don't know xd ale pewnie po tym jak bym najpierw zemdlała to by tego kogoś już nie było :D hahaha ;p
Teraz muszę nominować blogi przeze mnie wybrane i teraz nie mogę już 4 super blogów :(
* http://scenariuszebyynadzwyczajna.blogspot.com/
* http://familyhoa.blogspot.com/
* http://anubisibuna-scenariusze.blogspot.com/ <nominowałaś mnie z drugiego bloga, ale ja nominuję tego drugiego xd>
* http://scenariusze-houseofanubis.blogspot.com/
* http://przygody-sibuny-by-summer.blogspot.com/
* http://mscenariuszehoa.blogspot.com/
Pytania dla was:
1. Dlaczego założyłaś bloga?
2. Uprawiasz jakiś sport?
3. Śpiew vs taniec?
4. Twoje hobby?
5. Lubisz czytać?
6. Kim chcesz zostać w przyszłości?
7. Co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze?
8. Według Ciebie trwalsza jest przyjaźń czy miłość?
9. Ulubiony/a piosenkarz/ka.
10. Najgorszy przedmiot w szkole to...
11. Twoja średnia na koniec pierwszego semestr.
Zmęczyłam się dzisiaj xd miałam ostry trening *.* Pani nas wykończy :D Ale mam już ferie xd Czy wracam do pisania scenariuszy? Dowiecie się już niedługo :)
Paaa <3
Dostałam dwie nowe nominacje, więc muszę odpowiadać na pytania jeszcze raz ;D No i teraz nominuje blogi i zadam pytania ;*
1. Dlaczego postanowiłeś/łaś zacząć pisanie bloga ?
- W zasadzie to... nie wiem. ;d tak jakoś wyszło xd No i kocham HoA! <3
2. Ile masz blogów ?
- Jeden :)
3. Jakiej muzyki słuchasz ?
- co mi w ucho wpadnie, jednak baaardzo lubię rock i metal <3
4. Czego za żadne skarby byś nie zjadł/a ?
- Robaków :D
5. Ulubiona piosenka ?
- Ed Sheeran - Give Me Love uund Pink Floyd - Another brick in the wall ;D
6. Ulubiony film ?
- Wieeele mam xd ale np. "Ostatnia piosenka", "Duże dzieci" oraaaz "Uprowadzona" *.*
7. Twoje hobby ?
- Siatkówka, śpiew, pisanie scenariuszy :)
8. Snowboard czy narty ?
- Nie jeździłam ani na nartach ani na snowboardzie :P
9. Kiedy masz ferie ?
- OD DZISIAJ! Raduję się niezmiernie! <33
10. Twój idol/ka ?
- Och & Ach! Niech będzie mój ukochany siatkarz - Bartosz Kurek *.* <333
11. Jakie masz oceny ? (dobre, złe, średnie itp.)
- Dobre xD
1. Dlaczego postanowiłaś / postanowiłaś założyć bloga o tematyce HoA?
- Bo kocham HoA :)
2. Twe największe marzenie.
- W dorosłym życiu założyć szczęśliwą rodzinę :*
3. Ulubiony blog :*
- Nie jestem z stanie wybrać jednego ;D Ale np. http://my-history-of-anubis.blogspot.com/ - jeden z moich ulubionych :P oraz blogi Pauline ^^ i wieeele innych. Wszystkie, które obserwuję są cudowne!
4. Lato czy Zima ;* ^^
- Lato <33
5. Ulubione danie :D
- Pizza :*
6. Sukienka czy spódniczka ? ^^
- Najlepiej - spodnie xd Ale sukienka :]
7. Ile masz blogów ? ;-P
- ONE xd
8. Lubisz chodzić do szkoły ? :(
- Tylko, aby spotykać się z przyjaciółmi ;)
9. Co masz zamiar robić .. w sensie dalej ze swym blogowaniem ? :D
- Zobaczymy co przyniesie przyszłość *.*
10. Ulubiona postać z HoA ? ;*
- Fabees <3
11. Co byś zrobiła/ zrobił gdybyś spotkałą jaką kolwiek gwiazdę z HoA ??
- I don't know xd ale pewnie po tym jak bym najpierw zemdlała to by tego kogoś już nie było :D hahaha ;p
Teraz muszę nominować blogi przeze mnie wybrane i teraz nie mogę już 4 super blogów :(
* http://scenariuszebyynadzwyczajna.blogspot.com/
* http://familyhoa.blogspot.com/
* http://anubisibuna-scenariusze.blogspot.com/ <nominowałaś mnie z drugiego bloga, ale ja nominuję tego drugiego xd>
* http://scenariusze-houseofanubis.blogspot.com/
* http://przygody-sibuny-by-summer.blogspot.com/
* http://mscenariuszehoa.blogspot.com/
Pytania dla was:
1. Dlaczego założyłaś bloga?
2. Uprawiasz jakiś sport?
3. Śpiew vs taniec?
4. Twoje hobby?
5. Lubisz czytać?
6. Kim chcesz zostać w przyszłości?
7. Co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze?
8. Według Ciebie trwalsza jest przyjaźń czy miłość?
9. Ulubiony/a piosenkarz/ka.
10. Najgorszy przedmiot w szkole to...
11. Twoja średnia na koniec pierwszego semestr.
Zmęczyłam się dzisiaj xd miałam ostry trening *.* Pani nas wykończy :D Ale mam już ferie xd Czy wracam do pisania scenariuszy? Dowiecie się już niedługo :)
Paaa <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)